Jednak dzisiaj jeszcze wejdę ^^ Byłam u Ruśki na urodzinach. OMG! Co tam się działo ?! xd
Chodziliśmy po polu, gdzie co druga roślina to pokrzywa. Straszyliśmy bociany. Graliśmy w siatkę z gościem, który ma autyzm. Chłopacy sikali z leśniczówki xd. Jedliśmy kiełbaski i kaszankę. Bawiliśmy się z psami. Było po prostu zajebiście.
Sama chciałabym mieć takie urodziny, ale cóż. Najpierw trzeba mieć dom. I psa xd
Każdy mówił, że ten blog to niewypał. Ale mam do tego dobry sentyment. Kocham go <3
Jutro na meczyk. Czas się zbierać. ^^
Dobranoc <33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz