Byłam właśnie w Mielnie. Kupiliśmy z rodzicami pyszną rybkę < łososia > byliśmy na lodach. Polecam łososia wędzonego z przystani.
Jednak okazało się, że nie mam żadnych lekcji tylko książkę. Teraz nie chce mi się czytać. Przeczytałam streszczenie. Ale i tak przeczytam książkę, przynajmniej w 3/4 xd.
Na dzisiaj chyba koniec.
Kocham was Dzióbaski <33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz